Słynny filozof i laureat Nagrody Templetona: nauka = wiara
Naukowcy czasami polegają na intuicji. I przypuszczam, że można wniektórych wypadkach użyć słowa "wiara". Einstein na przykład myślał, że jegoteoria względności jest prawdziwa po prostu dlatego, że musi byćprawdziwa: w jakiś sposób wiedział, że jego piękne równania przedstawiają stanwszechświata. Ale co rozumiemy tutaj przez "wiarę"? W wypadku Einsteina - lubDarwina - ich "wiara" znaczyła zaufanie, że ich przeczucie jest poprawne. Taylor i Vernon jednak chcą, byśmy przyjęli "wiarę" w innym, religijnym, sensietego słowa: wiarę w Boga, w siły nadprzyrodzone i w rzeczy, których nie możnazweryfikować empirycznie. Ufając, że czytelnik nie zauważy tego szalbierstwa,oznajmiają, że naukowcy - tak jak wierzący - mają rozbłyski wiary.